Składniki
- 4 średnie, tzw. porcjowe, mięsne golonki
- duży kapelusz suszonego borowika
- porcja włoszczyzny
Zalewa:
- 2 i 1/2 szklanki przegotowanej wody
- 1 łyżka soli peklującej
- 10 ziaren czarnego pieprzu
- 1 łyżka cukru
- 3 liście laurowe
- 10 ziaren ziela angielskiego
- 10 goździków
- 1/2 łyżeczki nasion kolendry
Przygotowanie
Przyprawy bardzo dokładnie rozdrobnić w moździerzu, dodać sól i cukier.
Składniki wymieszać, podzielić na połowę.
Jedną częścią przypraw równomiernie natrzeć golonki, ułożyć w kamiennym garnku, szczelnie przykryć, trzymać w chłodzie przez 2 doby.
Po tym czasie golonkę zalać przegotowaną, z dodatkiem pozostałej części przypraw, chłodną wodą, odstawić na kolejne 2 dni w chłodne miejsce.
Wyjęte z zalewy golonki opłukać, zalać wrzącą wodą i gotować przez około godzinę na niewielkim ogniu.
Do naczynia z mięsem dodać przygotowaną włoszczyznę i suszonego borowika, całość gotować do miękkości.
Wyjąć łyżką cedzakową, przełożyć do żaroodpornego naczynia, podlać 1/2 szklanki wywaru, w którym golonki się gotowały, i wstawić do bardzo gorącego piekarnika na 25-30 minut.
W czasie zapiekania skórka powinna się lekko zrumienić.
Podawać z zasmażaną, kwaszoną kapustą i grochem puree lub z pieczywem i świeżym chrzanem.
